Oto mały kolega spotkany w Tatrach. Jego łacińska nazwa to Erithacus rubecula. Nazwa według mnie zawiera błąd - drugi człon zapewne miał brzmieć ruda kula. Spójrzcie tylko na zdjęcie poniżej - czy nie mam racji?
Bycie rudym to podobno stan ducha, a nie kwestia wyłącznie estetycznego wyboru. Według niektórych to sprawa jeszcze ważniejsza - ponoć rudzi nie mają duszy. Niewielka kulka spotkana przy drodze pod górę musiała mieć zatem niepewny status ontologiczny. Niby rudzik, a jakiś mało rudy. Czyżby jeszcze posiadający duszę?
Bycie rudym to podobno stan ducha, a nie kwestia wyłącznie estetycznego wyboru. Według niektórych to sprawa jeszcze ważniejsza - ponoć rudzi nie mają duszy. Niewielka kulka spotkana przy drodze pod górę musiała mieć zatem niepewny status ontologiczny. Niby rudzik, a jakiś mało rudy. Czyżby jeszcze posiadający duszę?

